sobota, 31 sierpnia 2019

Sałatka ze speckiem i brzoskwinią

Ciąg dalszy wakacyjnego jedzenia. Przywiozłam z krótkiego wypadu do Austrii speck. Każdy jadł jakąś szynkę dojrzewającą z melonem, ale z brzoskwinią? Taki pomysł podpatrzyłam kiedyś na bbcgoodfood i teraz zrealizowałam.


Składniki (na 1 porcję):
garść rukoli lub roszponki
1 brzoskwinia
kilka cienkich plasterków szynki dojrzewającej
wiórki parmezanu do posypania
świeżo zmielony czarny pieprz
łyżeczka octu z białego wina lub balsamicznego
2 łyżki dobrej oliwy z oliwek

1. Na talerzu lub w misce rozrzucamy umytą rukolę lub roszponkę.

2. Brzoskwinie kroimy w półksiężyce, a szynkę zwijamy w ruloniki. Wszystko układamy na rukoli.

3. Posypujemy wiórkami parmezanu i pieprzem. Polewamy octem i oliwą, po czym zajadamy z bagietką lub grissini. 


piątek, 30 sierpnia 2019

Gazpacho

Moje pierwsze zetknięcie z gazpacho nie było zbyt udane. Tata zabrał mnie jak byłam nastolatką do jakiejś knajpy gdzie serwowali dobre. Mnie nie zachwyciło, a wręcz nie smakowało mi. Pomijam już kwestię, że chłodniki polubiłam jakieś 5 lat temu. Drugie podejście do tego andaluzyjskiego specjału miałam w zeszłym roku w Hiszpanii. No i zakochałam się. Nie ma nic lepszego na upały. A że lato ciągle jeszcze trwa... polecam :)

Przepis jest miksem kilku przeczytanych. Zdecydowanie najważniejsze są pomidory. Proponuję użyć bardzo dojrzałych malinowych. Tak dojrzałych, że prawie się rozwalają. Paprykę polecają zieloną, podłużną, w żadnym razie nie popularną u nas kulistą. Nie udało mi się dostać zielonej, użyłam czerwonej podłużnej.


Składniki (na 4 porcje):
800g bardzo dojrzałych pomidorów
150-180g świeżego ogórka
150-180g podłużnej papryki (nie chili ani pepperoni)
pół niedużej cebuli
mały ząbek czosnku
1/4 szklanki dobrej oliwy z oliwek
1-2 łyżki octu winnego z białego wina, jabłkowego, lub idealnie hiszpańskiego cherry
szczypta soli
opcjonalnie: drobno posiekane ogórek, papryka, czerwona cebula do posypania

1. Wszystkie warzywa dokładnie myjemy. Ogórek, cebulę i czosnek obieramy, pomidory możemy zostawić ze skórką. Paprykę pozbawiamy pestek.

2. Wszystkie warzywa kroimy w mniejsze części i wkładamy do blendera. Blenderujemy wszystkie warzywa na wysokich obrotach aż osiągną konsystencję puree.

3. Wlewamy powoli strużką oliwę i miksujemy już na mniejszych obrotach. Na koniec doprawiamy solą i octem.

4. Wstawiamy na całą noc do lodówki. Jest to ważne, gdyż ciepławe gazpacho nie ma smaku.


wtorek, 13 sierpnia 2019

Mielone w kwaśnej śmietanie - przepis rumuński

Potrawa niefotogeniczna i to bardzo niestety, ale za to smaczna. Tak w zasadzie to z małymi wyjątkami kuchnia rumuńska nie zrobiła na mnie jakiegoś powalającego wrażenia, ale niedługo dostanie drugą szansę - we wrześniu spędzę weekend w Bukareszcie.

A przepis z jakiejś książki o kuchni rumuńskiej - ale nie wiem jakiej, bo zrobiłam sobie tylko fotkę kilku stron z przepisami.


Składniki (na 25-30 kulek):
300-350g mięsa mielonego mieszanego wołowo-wieprzowego
jajko
mały ziemniak
mała cebula
2 łyżki mąki pszennej
kilka gałązek świeżego estragonu (nie miałam, pominęłam)
kilka gałązek świeżego koperku
kilka gałązek świeżej natki pietruszki
200g kwaśnej śmietany
sól morska
świeżo zmielony czarny pieprz

1. Obrany ziemniak i obraną cebulę kroimy bardzo drobno. Siekamy również świeże zioła.

2. Mieszamy mięso mielone z jajkiem, ziołami, cebulą i ziemniakiem, przyprawiamy solą i pieprzem.

3. Formujemy małe kulki (3cm średnicy) i obtaczamy w mące.

4. Układamy w naczyniu żaroodpornym, zalewamy śmietaną. Wierzch posypujemy jeszcze odrobiną siekanego koperku.

5. Zapiekamy w temperaturze 200 stopni aż mięso się zrumieni (ponieważ kulki są małe, wystarczy 20-25 minut).


czwartek, 8 sierpnia 2019

Paluchy z nadzieniem twarogowym

Danie, które sprawdzi się z sałatką jako obiad, a na zimno pokrojone w plastry jako przekąska do piwa gdy wpadną znajomi. Dodatkowo doskonale się odgrzewa w mikrofali pracowej na lunch.

Przepis znaleziony w starej książeczce Poradnika Domowego, lekko podrasowany.


Składniki (na 2 paluchy, ja jestem w stanie na raz zjeść góra 2/3):
płat ciasta francuskiego
250g twarogu
3 łyżki mieszanki pestek dyni, słonecznika i orzeszków pinii (można też dać tylko jedne ziarna)
ząbek czosnku
100g kwaśnej śmietany
2-3 łyżki startego parmezanu
kilka plasterków szynki (miałam o dużym obwodzie i starczyły 2)
kilka gałązek natki pietruszki lub innych świeżych ziół
pieprz czarny
sól
szczypta pieprzu cayenne
szczypta wędzonej papryki
żółtko do posmarowania

1. Pestki i orzeszki pinii prażymy na suchej patelni. Jeśli mamy samą dynię warto uprażone przesiekać na mniejsze kawałki.

2. Siekamy natkę pietruszki, a ząbek czosnku przeciskamy przez praskę.

3. W misce mieszamy twaróg, czosnek, śmietanę, pestki, natkę pietruszki i przyprawy. Mają stanowić jednolitą masę.

4. Rozkładamy płat ciasta francuskiego na blacie. Wzdłuż węższego brzegu odkrawamy dwa paseczki o szerokości 2-3cm, a resztę kroimy na pół właśnie wzdłuż węższego brzegu.

5. Na cieście układamy plastry szynki, posypujemy parmezanem i na to wykładamy masę twarogową. Rolujemy paluch wzdłuż dłuższego brzegu i dobrze zlepiamy na końcach.

6. Na każdym paluchu układamy fantazyjny zygzak z zostawionego paseczka. Smarujemy wierzch żółtkiem. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.


7. Pieczemy około 35 minut w 220 stopniach, aż się ładnie zrumienią.

niedziela, 2 czerwca 2019

Kuskus na słodko

Jeśli Wam też dziwna wydaje się myśl o jedzeniu kuskusu jako deser, to nie jesteście sami, też miałam wątpliwości przed wypróbowaniem tego przepisu. Niepotrzebnie :) Warto otworzyć się na to połączenie smaków. Przepis z małymi zmianami z książki J.Olivera "Kulinarne podróże Jamiego". Jamie proponuje podać to jako deser, ja także początkowo tak zrobiłam, ale bardziej pasuje mi to na sobotnie śniadanie na balkonie przy ładnej pogodzie.


Składniki (na 2 porcje):
100g kuskusu
270-300ml mleka
100g suszonych moreli
1/2 pomarańczy
1,5 łyżki płynnego miodu
2-3 łyżki całych migdałów
mielony cynamon


1. Morele kroimy w kostkę i zalewamy odrobiną wrzątku (tylko tyle, żeby je lekko przykrył). Odstawiamy.

2. Kuskus zalewamy mlekiem, dodajemy łyżkę miodu i podgrzewamy na średnim ogniu 5 do 7 minut. Musimy co chwilę mieszać, żeby nie przywarł. Jeśli zacznie się robić za suchy można dodać jeszcze trochę mleka bądź wody.

3. Pod koniec gotowania kuskusu blenderujemy morele z sokiem z połowy pomarańczy. Migdały mieszamy z połową łyżki miodu (możemy je wcześniej uprażyć na suchej patelni).

4. Rozkładamy kuskus do dwóch miseczek. Na wierzch dajemy po połowie puree morelowego i połowie migdałów. Podajemy :)


niedziela, 24 marca 2019

Indyjska masala ćaj

Napój dla europejskiego podniebienia trochę nietypowy. Jak dla mnie to coś pomiędzy kawą smakową, herbatą, a śniadaniowym kakaem. Pierwszy raz piłam to kilka lat temu w Indiach i wtedy nie byłam, ani na tak, ani na nie. Teraz czasem robię sobie do śniadania, albo na deser po obiedzie.

Przepis z "Gorące napoje" L. Pickford, podaję z moimi proporcjami.


Składniki (na 1 filiżankę):
1 płaska łyżeczka czarnej herbaty (jak pijemy słabą to można mniej)
50ml mleka
100ml wody
0,5 łyżeczki brązowego cukru (można mniej lub więcej, w zależności od uznania)
szczypta mielonej gałki muszkatołowej
duża szczypta mielonego cynamonu
szczypta mielonego imbiru (lub cienki plasterek świeżego)
czarne ziarenka wydłubane z 2 strąków zielonego kardamonu

1. Do rondelka wlewamy mleko i wodę, wsypujemy herbatę, cukier i wszystkie przyprawy.

2. Zagotowujemy cały czas mieszając. Gdy zawrze zmniejszamy ogień i mieszając gotujemy 2 minuty.

3. Przelewamy do filiżanki, najlepiej przez sitko i pijemy.

środa, 20 marca 2019

Pasta z czarnych oliwek, kaparów i anchois

Zrobiłam sobie w weekend hiszpańską pastę z oliwek. Pyszna. Nie mogłam przestać jej jeść. Świetnie się nada na małe kanapeczki w stylu tapas dla kilku znajomych do kieliszka wina. 

Przepis z "Kuchnia hiszpańska. Podróże kulinarne", podaję moje proporcje.


Składniki (na ok. 1 szklankę):
1/2 szklanki odsączonych czarnych oliwek bez pestek (na wagę to ok. 60-70g)
8 filetów anchois z oleju, odsączonych
1 1/2 łyżki kaparów
1 kromka białego chleba.
1 mała czerwona cebula (ok. 100g)
1 duży ząbek czosnku
2 łyżki posiekanej świeżej natki pietruszki
1/3 płaskiej łyżeczki suszonego tymianku
1/4 szklanki mleka
2 łyżki octu winnego (dałam z białego)
1 łyżka soku z cytryny
4 łyżki oliwy z oliwek
pieprz czarny

1. Anchois zalewamy mlekiem i odstawiamy na 15 minut.

2. W tym czasie kroimy drobno cebulę, a czosnek przeciskamy przez praskę. Chleb kroimy w kostkę.

3. Na łyżce oliwy podsmażamy chleb, aż się zrumieni.

4. Zdejmujemy chleb z patelni, dodajemy łyżkę oliwy i podsmażamy cebulę i czosnek do momentu, aż cebula się zeszkli.

5. Odsączamy anchois z mleka.

6. Do miseczki wkładamy oliwki, kapary, anchois, zrumieniony chleb, cebulę i czosnek. Dodajemy ocet winny, sok z cytryny, tymianek, natkę pietruszki i jeszcze 2 łyżki oliwy. Blenderujemy, aż wszystko nabierze konsystencji pasty. Można dodać szczyptę soli, ale zazwyczaj dodanie anchois i kaparów wystarczy. Jeśli wszystko jest za suche to można dolać jeszcze odrobinę oliwy.


W lodówce pastę możemy spokojnie trzymać 2 dni.

piątek, 15 marca 2019

Syryjskie ciasto orzechowe

Rzadko ostatnio piekę, zresztą mało słodkiego jem. Ale czasem dla gości do kawy to nie ma jak domowe ciasto. A potem, żeby nie ulegać pokusie można resztę wziąć do pracy. Nie ma w pięć minut!

Tym razem ciasto dość niestandardowe, bo syryjskie. Przepis z "Ciasta świata" T.Milstein. Dałam mniej orzechów niż w przepisie i spokojnie wystarczyło. Podaję swoje proporcje.


Składniki (na tortownicę o średnicy 25cm):
125g masła w pokojowej temperaturze
szklanka cukru
5 dużych jaj (osobno białka i żółtka)
1 1/2 szklanki mąki pszennej (typ 500)
1 łyżka proszku do pieczenia
1 niezbyt płaska łyżeczka cynamonu
3/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich
1/2 szklanki posiekanych pistacji
1/2 szklanki płatków migdałowych podprażonych na suchej patelni
opcjonalnie 1/2 łyżeczki soli (miałam solone pistacje, nie dałam)
cukier puder do posypania

1. Masło ucieramy z 3/4 szklanki cukru na gładką masę. Dodajemy żółtka i lekko ubijamy, aż całość się połączy.

2. Białka ubijamy na pianę, dodając po łyżce pozostałą 1/4 szklanki cukru. Piana musi być gęsta i sztywna.

3. Przesiewamy mąkę i dodajemy do niej proszek do pieczenia, cynamon i ewentualnie sól. Dodajemy wszystko do żółtkowej masy i dokładnie mieszamy.

4. Wsypujemy orzechy i migdały do części z żółtkami i mąką i znów mieszamy.

5. Dodajemy po łyżce pianę z białek i ostrożnie mieszamy. 

6. Tortownicę możemy wysmarować masłem, ale ja użyłam papieru do pieczenia. Masę delikatnie przekładamy do tortownicy.

7. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na 50-55 minut. Gdy ciasto się upiecze zostawiamy do wystygnięcia i dopiero wtedy posypujemy cukrem pudrem.


sobota, 2 marca 2019

Jajka faszerowane awokado

Jajka faszerowane kojarzą się oczywiście z Wielkanocą. Jajka z kolorowymi nadzieniami sprawdzą się jednak również jako finger food na domówkach czy spotkaniach towarzyskich. Ładnie wyglądają i łatwo je zjeść nawet bez talerzyka, a że najlepiej smakują po kilku godzinach w lodówce, gdy smaki się przegryzą, można je spokojnie zrobić dzień wcześniej przed przyjściem gości.


Składniki:
4 jajka ugotowane na twardo
1/2 awokado
duży ząbek czosnku i/lub mała szalotka
duża łyżka jogurtu greckiego lub majonezu
łyżka drobno startego żółtego sera
sól morska
pieprz czarny
duża szczypta pieprzu cayenne
1-2 łyżki soku z cytryny

1. Obrane awokado kroimy w kosteczkę i skrapiamy sokiem z cytryny, żeby nie ściemniało.

2. Ząbek czosnku przeciskamy przez praskę, szalotkę kroimy bardzo drobno. Możemy się zdecydować tylko na dodatek czosnku lub cebulki, albo na oba te dodatki, wtedy nadzienie będzie ostrzejsze.

3. Jajka kroimy w poprzek na pół i ostrożnie wyjmujemy żółtka, żeby nie uszkodzić białek. 

4. Blenderujemy razem awokado, żółtka, ser żółty i jogurt grecki lub majonez. Wersja z jogurtem jest lżejsza i zdrowsza, ale wiem, że majonez ma swoich fanów.

5. Dodajemy czosnek/cebulkę, przyprawiamy i mieszamy jeszcze raz nadzienie.

6. Rozkładamy na talerzu białka i leciutko solimy. Każde białko napełniamy sporą porcją farszu. Całość posypujemy jeszcze odrobiną pieprzu cayenne i świeżo mielonego czarnego pieprzu.

7. Odkładamy na kilka godzin żeby smaki się przegryzły.


Uwaga. Przed podaniem możemy jajka dodatkowo udekorować - sprawdzi się natka pietruszki, kapary lub też marynowany zielony pieprz.

sobota, 23 lutego 2019

Makaron w sosie pomidorowym z królikiem

Nie pamiętając, że ostatnio na blogu był makaron, dziś znowu. Lata mijają, a moje uzależnienie od makaronu nie mija.

Tym razem sięgnęłam po włoski przepis z książki "Kocham Toskanię. Kolory, smaki i zapachy" G.Scarpaleggii, tym razem minimalnie tylko modyfikując.


Składniki (na 3-4 porcje):
duży udziec z królika
1/2 średniej cebuli
1/2 łodygi selera naciowego
1 marchewka
2 ząbki czosnku
50-70ml czerwonego, wytrawnego wina
250-300g przecieru pomidorowego
3-4 łyżki oliwy z oliwek
sól morska
świeżo mielony czarny pieprz
1,5 łyżeczki suszonego rozmarynu

1. Marchew, seler, cebulę i czosnek ucieramy na drobno. Dusimy na oliwie 5 minut i dodajemy w całości królika.

2. Gotujemy na wolnym ogniu bez przykrycia, aż odparuje woda, którą puszczą warzywa z królikiem. Mi to zajęło około 15-20 minut.

3. Dodajemy czerwonego wina. Gdy i ono odparuje dodajemy przecier pomidorowy i pół szklanki wody. Doprawiamy solą, pieprzem i rozmarynem. Dusimy na małym ogniu 20-25 minut. Wyłączamy ogień.

4. Gdy wszystko wystygnie wyjmujemy królika, oddzielamy mięso od kości i kroimy w małą kosteczkę. Ponownie wkładamy do sosu, dodajemy jeszcze odrobinę wody i jeśli trzeba również jeszce odrobinę przecieru pomidorowego.

5. Dusimy pod przykryciem na bardzo małym ogniu 40 minut. Podajemy z makaronem i posypujemy startym parmezanem.


Sos jest najlepszy na następny dzień.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...