Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 marca 2019

Indyjska masala ćaj

Napój dla europejskiego podniebienia trochę nietypowy. Jak dla mnie to coś pomiędzy kawą smakową, herbatą, a śniadaniowym kakaem. Pierwszy raz piłam to kilka lat temu w Indiach i wtedy nie byłam, ani na tak, ani na nie. Teraz czasem robię sobie do śniadania, albo na deser po obiedzie.

Przepis z "Gorące napoje" L. Pickford, podaję z moimi proporcjami.


Składniki (na 1 filiżankę):
1 płaska łyżeczka czarnej herbaty (jak pijemy słabą to można mniej)
50ml mleka
100ml wody
0,5 łyżeczki brązowego cukru (można mniej lub więcej, w zależności od uznania)
szczypta mielonej gałki muszkatołowej
duża szczypta mielonego cynamonu
szczypta mielonego imbiru (lub cienki plasterek świeżego)
czarne ziarenka wydłubane z 2 strąków zielonego kardamonu

1. Do rondelka wlewamy mleko i wodę, wsypujemy herbatę, cukier i wszystkie przyprawy.

2. Zagotowujemy cały czas mieszając. Gdy zawrze zmniejszamy ogień i mieszając gotujemy 2 minuty.

3. Przelewamy do filiżanki, najlepiej przez sitko i pijemy.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Koktajl truskawkowo-arbuzowy

Jak można się zaziębić w czerwcu będąc od początku roku kalendarzowego czwarty lub piąty raz przeziębioną? Mało tego i nie móc się z tego wyleczyć ponad tydzień? Jakiś pech. W weekend się oszczędzałam, ale dziś wieczorem przestałam się oszczędzać, poszliśmy do kina. Wróciliśmy szczerze ubawieni, więc co można sobie zapodać (niekoniecznie o tej porze) na jeszcze lepszy humor? Najlepiej koktajl owocowy. Ostatnio popróbowaliśmy takiego u znajomych i nie może się od nas oczepić.


Składniki (na 2-3 porcje):
250g truskawek
arbuz (objętościowo tyle co 3/4 truskawek)
3/4 szklanki soku pomarańczowego
2-3 płaskie łyżeczki stewii (w zależności od słodkości/kwaśności owoców)

1. Arbuza kroimy na małe cząstki i pozbawiamy go wszystkich pestek. Truskawki myjemy i pozbawiamy szypułek.

2. Truskawki, arbuza, sok pomarańczowy i stewię blenderujemy. I pijemy zanim zrobią to za nas inni, znika w oka mgnieniu.

środa, 15 kwietnia 2015

Poncz truskawkowy

Leniwe popołudnie, spotkanko z koleżankami, a po powrocie Liga Mistrzów i malowanie pazurków. Na wiosenny zielony. Po meczyku przypomniało się, że dziś zachwalałam koleżankom poncz truskawkowy i obiecałam, że dziś lub jutro pojawi się przepis na blogu. I tu zaczęły się schody. Niby zdjęcia są robione zanim spróbowaliśmy, ale wszystkie jakieś takie nie wyszły, jakby poncz totalnie niefotogeniczny był, a tu przynajmniej waza jest fantastyczna i wyjść ładnie na zdjęciu powinna. No przecież nie zrobię dziś ponczu, żeby lepsze foty zapodać. Trudno się mówi, pokazuje się poncz, który zachęcać musi składem :) Dodam, że wygląda jak domowy, truskawkowy kompot, ale składniki zgoła inne ;)

Bazą był ten przepis, ale zmieniony został wg wskazówek Przyjaciół, od których dostaliśmy w prezencie ten zestaw do ponczu.


Składniki (na kilkoro gości):
900g mrożonych truskawek
5-6 łyżek cukru
sok z 1/2 cytryny
500ml wody mineralnej
butelka (750ml) czerwonego półwytrawnego wina
500ml Martini Rosso
300ml złotego rumu
75ml wiśniówki

1. Alkohole wstawiamy do lodówki, żeby się schłodziły.

2. Truskawki zalewamy wodą mineralną (nie trzeba rozmrażać) i dodajemy cukier. Gotujemy truskawki 10-15 minut i odstawiamy do ostygnięcia.

3. Na godzinę przed podaniem mieszamy wystudzone truskawki wraz z puszczonym przez nie sokiem, sok z cytryny, rum i wino. Wszystko mieszamy i odstawiamy jeszcze raz do lodówki. 

4. Przed podaniem dolewamy Martini i wiśniówkę. Jeszcze raz wszystko mieszamy i podajemy z kostkami lodu.


środa, 8 stycznia 2014

Samo zdrowie - koktajl cytrusowo-jabłkowo-pietruszkowy

Lubicie koktajle z dodatkiem czegoś zielonego nie-owocowego? No ja się ich bałam. Wiem, że zdrowe i w ogóle. Ale podejrzewałam, że na "w ogóle" się kończy. W końcu spróbowałam kiedyś shota pietruszkowego i w sumie było niezłe. Nie żeby od razu awansowało to na jakąś wysoką pozycję w rankingu, ale niezłe. Chyba trochę za dużo pietruszki. Po jakimś czasie postanowiłam sobie zrobić domowy koktajl z dodatkiem (znacznie mniejszej ilości) pietruszki. Kolor wyszedł przepiękny, w smaku pyszne, tej pietruszki dałam akurat. Ciekawa byłam tylko, jak Małżon na to zareaguje. Dzielny był. Wypił. Pierwsza reakcja to jakby pewna rezerwa, która pogłębiła się jak przyznałam się co tam dodałam. Ale jak kilka minut później wróciłam do pokoju, to filiżanka stała pusta obok komputera. Nigdzie w międzyczasie nie chodził, na klawiaturę też nie wylał (wydałoby się :P), więc nie oszukiwał i stwierdzenie "nawet dobre" mogę przypisać za pochwałę.


Składniki (na 1 dużą lub 2 małe porcje):
1 cytryna
1 pomarańcza
1 żółty grapefruit
1 duże jabłko
1-1,5 łyżki listków natki pietruszki
1 płaska łyżeczka stewii

1. Jabłko obieramy, kroimy na części i wykrawamy gniazdo nasienne. Z cytrusów wyciskamy sok (jak doda się trochę miąższu, tym lepiej, byle bez białych błonek i pestek).

2. Miksujemy wszystkie składniki razem aż wszystkie się połączą (ma być jednolity zielony kolor, a nie fragmenty listków pietruszki).


niedziela, 3 listopada 2013

Czekolada na gorąco

Ostatnio pokazywałam Wam mój gęsty krem ziemniaczany. Następnego dnia postanowiliśmy z Małżonem nie jechać między pracą a zajęciami z tańca do domu, tylko chcieliśmy kupić kilka ciuchów w galerii handlowej niedaleko naszej szkoły tańca. Obiad też postanowiliśmy zjeść w pobliżu. Mamy tam dwa ulubione miejsca - jedno z pieczonymi ziemniakami z różnymi nadzieniami, a drugie z wietnamską zupą pho. Mówię Małżonowi, że wolałabym pho, bo z pieczonych ziemniaków to jedliśmy przecież krem dzień wcześniej. Po chwili namysłu dodałam, ale z drugiej strony dwa dni z rzędu zjemy zupę. Małżon stwierdził: "bardzo śmieszne!". Nadal nie wierzy, że to co jadł, to zupa :D 

A dziś rzecz najlepsza na długie, listopadowe wieczory - gęsta, domowa czekolada na gorąco. Jest tak słodka, że jedna filiżanka na osobę całkowicie wystarczy :)


Składniki (na 2 filiżanki):
tabliczka gorzkiej czekolady (100g)
300ml mleka (lepsze tłuste)
1 łyżka domowego cukru waniliowego

Dodatkowo:
bita śmietana
czekoladowe wiórki do posypania

1. Czekoladę łamiemy na kostki.

2. W rondelku o grubym dnie podgrzewamy na małym ogniu mleko, czekoladę i cukier stale mieszając.

3. Gdy czekolada całkowicie się rozpuści, rozlewamy na dwie filiżanki, przyozdabiamy kleksem bitej śmietany i posypujemy wiórkami czekoladowymi.

wtorek, 2 lipca 2013

Mleczny koktajl orzeźwiający cytrusowo-melonowy i jeszcze o Chorwacji

Ostatnio opowiedziałam troszkę o tym, co można zjeść w Chorwacji "na mieście". Ale nie samym knajpianym jedzeniem człowiek żyje i dziś o innych aspektach związanych z jedzeniem. Tu na pierwszy plan wysuwa się półwysep Pelješac. Jest to region winny, z którego pochodzi wino Plavac Mali. Winnice reklamują się przy drodze i w kilku zrobiliśmy przystanki. Ponieważ początek czerwca to jeszcze w Chorwacji nie sezon, ludzi było mało i w prawie każdej winnicy pracownicy mieli dla nas czas. Opowiadali więc nam o swoich szczepach, o uprawie winorośli, wyciągali mapy i pokazywali gdzie uprawiają jaką winorośl i dlaczego wino z danego obszaru różni się od wina uprawianego przecież tylko kawałek dalej. W jednej winnicy wpuszczono też nas do piwnicy pod winiarnią. A wszystkiemu towarzyszyła oczywiście degustacja. W zeszłym roku na Węgrzech w winnych okolicach byliśmy w sezonie i przez to degustacja oczywiście była, ale niczego ciekawego się nie dowiedzieliśmy. Pelješac to jednak nie tylko wino, ale także małże i ostrygi. Znajdują się tam bowiem hodowle tychże żyjątek, a przy drodze można je nabyć świeże i za przystępną cenę. My nie chcąc gotować w apartamencie skusiliśmy się na świeże ostrygi. Ja wprawdzie wiedziałam już, że ich nie lubię, ale Małżon namówił mnie, mówiąc, że takie świeże i to w Chorwacji może mi zasmakują. Niestety ostrygi to w tej chwili jedyne owoce morza, na widok których ślinka mi nie cieknie. Przy wjeździe na półwysep, w miejscowości Ston znajdują się saliny, w których sól pozyskuje się metodą odparowywania wody w płytkich, niedużych basenikach. W Chorwacji są dwa miejsca z takimi Salinami, właśnie Ston oraz Nin. To drugie miasteczko leży niedaleko mostu na wyspę Pag, która kulinarnie słynie z owczego sera Paškiego. Tam również zajrzeliśmy do gospodyni wytwarzającej ten specjał, popróbowaliśmy ser dojrzały oraz zupełnie świeży i obejrzeliśmy leżakujące zapasy sera. W ogóle sery w Chorwacji są rewelacyjne, nam najbardziej do gustu przypadł Livanjski. 

Wspomnieniem tego pysznego sera kończę opowieści o Chorwackim jedzeniu. A dziś przepis na coś, co  z pewnością pasuje do każdych wakacji :)


Składniki (na 2 porcje):
1,5 szklanki mleka
1 czerwony grapefruit
1/2 limonki
1/4 żółtego melona
4-5 listków mięty
2 łyżki miodu

1. Ćwiartkę melona obieramy ze skórki i kroimy w kawałki. Z limonki i grapefruita wyciskamy sok. Wszystko wkładamy do kubka miksującego albo do naczynia, w którym będziemy miksować. Jeśli z limonki i grapefruita zachowa się trochę miąższu, tym lepiej.

2. Wlewamy mleko do owoców i dodajemy miód oraz umyte listki mięty. Miksujemy na jednolitą masę. Podajemy od razu, bo ten koktajl lubi się rozwarstwiać gdy chwilę postoi.


Przepis zgłaszam do akcji:

czwartek, 7 marca 2013

Sok z pomarańczy i owoców ogrodowych

Czujecie wiosnę w powietrzu? Jakieś prognozy widziałam, że jeszcze ma być ochłodzenie, że nawet niby śnieg... A ja już czapkę i szalik schowałam. Mam nadzieję więc, że te prognozy się nie sprawdzą - zimie już dziękujemy. W każdym razie wiosna już blisko, to pewne. Mam już nawet wiosenne stokrotki, tylko takie w doniczce, bo w bloku mieszkam. A że o tej porze łatwo o spadek odporności, a nawet o przeziębienie (ach ta ochota by wyjąć lżejszą kurtkę gdy tylko pojawi się więcej słońca!), to ja na to przedwiośnie proponuję kolejny zestaw witaminowy.


Składniki (na 2 porcje):
2 duże pomarańcze
1 jabłko
200g różnych mrożonych owoców ogrodowych (porzeczki, truskawki, wiśnie itp.)
1 łyżeczka miodu (można więcej, jeśli ktoś lubi bardziej słodkie)

1. Jabłko obieramy, wykrawamy gniazdo nasienne i kroimy na małe cząstki. Z pomarańczy wyciskamy sok.

2. Wszystkie owoce i miód miksujemy.

sobota, 8 grudnia 2012

Sok - pomarańcza, truskawka, kiwi

Ostatnio mój owocowy mix z grejpfrutem wzbudził Wasze zainteresowanie, pewnie tak jak ja u progu zimy macie ochotę na owocowy zestaw witamin. To na pewno nie ostatni zresztą. Trzy lata temu na Teneryfie znaleźliśmy fantastyczne miejsce z takimi sokami z rewelacyjnym obrazkowym menu na budce, zrobiłam wtedy zdjęcia całości i obiecałam sobie, że kiedyś je odtworzę u siebie. Oczywiście zapomniałam o tym i wrzucam do miksera własne połączenia, ale ostatnio przypomniało mi się, że mam te zdjęcia, więc jak skończą mi się własne pomysły to zacznę miksować tamte :)


Składniki (na 2-3 porcje):
2-3 pomarańcze (miałam bardzo duże wzięłam dwie)
2 kiwi
200-250g mrożonych truskawek (rozmrażamy)
1 łyżeczka trzcinowego cukru

1. Pomarańcze wyciskamy na wyciskarkach do cytrusów, bierzemy zarówno sok, jak i miąższ bez pestek i błonek, który zostanie na wyciskarce. Kiwi obieramy i kroimy w cząstki.

2. W mikserze miksujemy sok i miąższ pomarańczy, kiwi, truskawki i cukier.

piątek, 16 listopada 2012

Sok - grejpfrut, truskawka, miód

Obawiałam się, że dzisiejszy post będzie w zmęczono-listopadowo-szaro-burym nastroju. A będzie muzyczny. Z muzyką mam tak jak z jedzeniem - lubię odkrywać nowe. Nieraz spędzam czas grzebiąc po czeluściach youtube'a w poszukiwaniu nowych dźwięków. Z kolei czasem mam tak, że jakiś wykonawca/album/piosenka, mimo, że należy do moich ulubionych, jakoś się zapodzieje w pamięci. Za to jak się taką muzykę odgrzebie, to jest jak odkrycie czegoś nowego. Ten sam dreszczyk emocji - toż to genialne :) No i dziś wróciłam mimo początku weekendu zmęczona i listopadowa. Nawet chciałam się trochę poużalać nad sobą. A tu przypomniał mi się Chick Corea i że mam gdzieś jego płytę. I weekend rzeczywiście się zaczął, trochę porządnego jazzu jest w stanie zdziałać cuda w moim przypadku. A wszystkim innym, którzy czują się nadmiernie listopadowo, proponuję solidną porcję witamin dostarczoną w postaci pysznego soku z owoców, a nie z kartonika ;)


Składniki (na 2-3 porcje):
2 grejpfruty (użyłam o żółtym miąższu, ale różowe też się pewnie nadadzą)
450g mrożonych truskawek
2 duże łyżki płynnego miodu

1. Truskawki rozmrażamy. Z grejpfrutów wyciskamy sok.

2. Miksujemy truskawki, miód i sok z grejpfrutów (jak dostanie się trochę miąższu to tym lepiej, byle bez pestek).


Sok zgłaszam do akcji "Tęcza smaków" w kategorii czerwonej:

niedziela, 1 lipca 2012

Mrożona herbata po hawajsku

W oczekiwaniu na wielki finał piłkarskich Mistrzostw Europy, a zarazem na zakończenie gorącego i parnego weekendu zapraszam na kolejną letnią propozycję - herbatkę mrożoną. Mimo, że nazwa po hawajsku jest nadana temu napojowi pewnie tylko ze względu na obecność ananasa, to i tak polecam. Na pewno jest nie gorsza niż podobny napój kupiony w sklepie.

Pomysł oparłam na przepisie z książeczki J. Młynarczyk "Nastolatki przyjmują gości".


Składniki:
3/4 litra zaparzonej, czarnej, mocnej herbaty sypanej
3-4 plastry ananasa z syropu
10 łyżek syropu ananasowego z puszki
2 łyżki soku z cytryny
1 płaska łyżeczka cukru
kilka kostek lodu

1. Plastry ananasa kroimy w kostkę i zalewamy gorącą herbatą.

2. Dodajemy syrop ananasowy, sok z cytryny i cukier. Mieszamy i odstawiamy do wystudzenia.

3. Podajemy z kostkami lodu i ozdabiamy szklanki plastrem ananasa.

środa, 20 czerwca 2012

A na upały orzeźwiająca lemoniada cytrynowo-miodowa

Chyba każdy lubi w upalne dni wodę mineralną z odrobiną cytrynki. Nakład pracy żaden, a orzeźwia, świetnie gasi pragnienie, wszyscy to znają i zawsze wszystkim smakuje. A można dodać trochę miodu i mamy lemoniadę domową. Wymaga to niewiele więcej pracy, a jest jeszcze pyszniej. Wczoraj było w Warszawie właśnie upalnie i duszno, więc nie mogłam się opędzić od myśli o takiej lemoniadzie i zrobiłam sobie do meczyku. Pomysł na napój podpatrzony u przyjaciół.


Składniki:
3-4 łyżki płynnego miodu
sok z 1 cytryny + kilka plasterków do dekoracji
3/4 szklanki gorącej (ale nie wrzącej) wody
3/4 litra wody mineralnej
kilka kostek lodu

1. Miód rozpuszczamy w gorącej wodzie (w zimnej słabo się chce rozpuszczać). Może być taka mniej więcej jak na zieloną herbatę. 

2. Do dzbanka wlewamy wodę mineralną, wodę z miodem i sok z cytryny. Proporcje miodu i cytryny są orientacyjne, każdy powinien znaleźć proporcje najbardziej odpowiadające jego smakowi. 

3. Do lemoniady dodajemy sporo kostek lodu i dekorujemy plasterkami cytryny.


poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Sok - malina, banan, pomarańcza

Wierzę, że jako osoby zaglądające na mojego bloga, gotujecie w domu lub interesujecie się kuchnią. Pewnie w mniejszym lub większym stopniu przykładacie również wagę do jakości produktów i tak jak mnie denerwują Was przekręty dotyczące żywności, takie jak niedawna afera solna. Może poczujecie się nieco spokojniej, gdy dowiecie się jak z tą solą było:

Dla tych, których Kabaret Czesuaf nie przekonał, mam dzisiaj przepis absolutnie bez soli, na zdrowy, gęsty, naturalny sok, który zastąpił nam wczoraj deser po niedzielnym obiedzie.

Składniki (na ok. 3 i pół szklanki):
200-250g mrożonych malin
1 banan
3 pomarańcze (jeśli odmiana jest mało soczysta to 4)

Maliny rozmrażamy, banana kroimy w cząstki, z pomarańczy wyciskamy sok. Wszystko razem miksujemy.


wtorek, 8 listopada 2011

Koktajl jogurtowo-owocowy

Dziś mam jakiś taki leniwy dzień, w dodatku totalnie bez weny, dobrze więc, że mam mało do opisania, bo koktajl szybko się robi i wymaga nakładów pracy bliskich zeru. Miałam dylemat, czy opatrywać ten post etykietą 'desery', ale w sumie czemu nie, to jest taki trochę deserek, tym bardziej, że przepis, na podstawie którego zrobiłam ten koktajl oryginalnie był na kremowy deser, tylko jak to często u mnie bywa przeszedł metamorfozę. W każdym razie polecam moją wersję, gdyż jest puszysta, lekka i orzeźwiająca. 

Oryginalny przepis pochodził z jakiegoś starego dodatku do "Poradnika domowego".


Składniki (na 3-4 szklaneczki):
duże opakowanie niezbyt gęstego jogurtu naturalnego (u mnie 360g)
gruszka
pomarańcza
2 czubate łyżeczki miodu
małe opakowanie (16g) cukru wanilinowego

1. Gruszkę obieramy i kroimy na małe kawałki lub ścieramy na tarce, z pomarańczy wyciskamy sok. Wszystkie składniki miksujemy razem kilka minut. 

2. Podajemy od razu, gdyż potem koktajl traci na smaku.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...