niedziela, 23 października 2016

Makaron z porem, groszkiem i cukinią

Długo mnie nie było... Ostatnio nie gotuję prawie wcale, muszę odzyskać wenę czy cuś. Nieśmiałe nagabywanie ze strony kilku już osób "dawno nie było nic nowego" jakoś nie pomogły. Dzisiejszy przepis to też nie jest nagłe przebudzenie mocy, z daty na zdjęciach wynika, że to makaron z pierwszego września. Dobrze, że notatki sobie zrobiłam ile czego użyłam i co nazmieniałam w oryginalnym przepisie. Może zrobienie wpisu na blogu tknie jakąś czułą strunę i w końcu się ogarnę, bo jeszcze zapomnę, że kiedykolwiek umiałam gotować :D

Przepis z książki "Świeże i smaczne. Włoskie dania z makaronu" z moimi zmianami.


Składniki (na 2 porcje):
160-180g makaronu (kokardki lub świderki)
1 mały por (biała i jasnozielona część)
1/3 szklanki mrożonego groszku
1 pomidor
1 ząbek czosnku
1 mała cukinia (u mnie żółta, ale zielona jest też ok)
100g kwaśnej śmietany
czubata łyżka masła
1 czubata łyżeczka ziół prowansalskich
sól morska
czarny pieprz
starty parmezan

1. Por kroimy w plasterki, cukinię w półplasterki. Pomidora sparzamy i pozbawiamy skórki. Kroimy w centymetrową kostkę.

2. Makaron gotujemy al dente. Na 3 minuty przed końcem gotowania, dodajemy do niego groszek i por. Odcedzamy makaron i warzywa razem.

3. Na patelni rozpuszczamy masło. Dodajemy cukinię i przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku. Smażymy często mieszając, aż cukinia zmięknie.

4. Dodajemy pomidora, śmietanę i zioła prowansalskie. Wszystko mieszamy, a po 3 minutach dodajemy makaron z groszkiem i porem. 

5. Całość przyprawiamy solą morską i świeżo zmielonym czarnym pieprzem, mieszamy i podgrzewamy jeszcze 3 minuty.

6. Rozkładamy na porcje i posypujemy na talerzach startym parmezanem.


3 komentarze:

  1. doborowe towarzystwo dla tych kluchów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słońce u mnie też była przerwa i jakoś oklapłam ze wszystkim, też się zbieram i przy okazji mocno Cię dopinguję, bo bez Twojego wkładu w kulinarną blogosferę to nie będzie to samo! Czekam na kolejny wpis :D A makaronem się częstuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejej, po takim dopingu nie mogę się nie wziąć za siebie... Musimy się obie ogarnąć - do garów marsz ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Będzie mi podwójnie miło, jeśli każdy będzie podpisany.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...