niedziela, 18 marca 2012

Golonka gotowana

Dzisiaj Małżon uraczył mnie wspaniałym obiadkiem - golonką wg przepisu mojej Teściowej. Niestety nie można nabrać ochoty na takie mięsko w ostatniej chwili, bo trzeba jej dać dużo czasu na ugotowanie się. Nie oznacza to jednak, że trzeba włożyć w to dużo pracy, wręcz przeciwnie, to przepis z gatunku "robi się samo, a efekt jest świetny".


Składniki:
golonka wieprzowa
3 łyżeczka soli
3 liście laurowe
5 ziaren ziela angielskiego
15 ziaren czarnego pieprzu

1. Golonkę myjemy, wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą tak, żeby nie wystawała.

2. Stawiamy na nieduży ogień. Gdy woda się zagotuje, wrzucamy do wody sól, ziele angielskie, czarny pieprz i liście laurowe. Gotujemy tak około 3 godziny (w zależności od wielkości golonki), uzupełniając wodę co jakiś czas, jeśli wyparuje.

3. Po 3 godzinach podkręcamy ogień i dogotowujemy golonkę (około 45 minut). 

4. Zdejmujemy tłustą skórę i podajemy z ziemniakami i kiszoną kapustą lub ogórkami konserwowymi (u nas ta wersja), a także z musztardą i chrzanem.


Golonkę warto ugotować dzień wcześniej, a w dniu podania tylko dogotować.

5 komentarzy:

  1. Nigdy nie gotowałam golonki, ale muszę w końcu to zrobić, mój Mąż jest jej wielkim fanem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ugotowałam według przepisu ... wszyściutko jak tu napisano.Jestem jeszcze bardzo młodą żonką (jesteśmy po ślubie 6 miesięcy) i nie umiem gotować.Mąż bardzo zdziwiony ,że zrobiłam sama golonkę i jest pyszna! Nic co do tej pory zrobiłam nie było jadalne.Huuuuuuura! Dzięki za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim gratuluję sukcesu kuchennego i życzę wielu następnych:) Bardzo cieszę się również, że Wam smakowało, a jeszcze bardziej cieszy się mój Mąż, który ugotował tę golonkę na blog. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. A dlaczego najsmaczniejszą część golona "zdejmujemy" ?.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki. Nareszcie normalny przepis do normalnej kuchni dla normalnych ludzi.
    Pozdrawiam wszystkich lubiących golonki.
    (PS ja nigdy nie zdejmuję tego co najlepsze - bo to jest najlepsze, a mąż zjada tylko środek)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Będzie mi podwójnie miło, jeśli każdy będzie podpisany.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...